Monitor Benq 21.5” LED DL2215

Dokonałem ostatnio zakupu monitora Benq 21.5” LED DL2215 i tak, jak obiecałem wstawiam jego recenzję, a przynajmniej coś w ten deseń. :-)

DL2215 to panoramiczny monitor 21,5 calowy, o natywnej rozdzielczości FullHD i czasie reakcji 5ms. Kąt widzenia wg producenta to 90 stopni w poziomie i 65 w pionie.

Czytaj dalej

Linksys PAP2T

Hej.

U mnie w porządku, przynajmniej tak sądzę. W ciągu kilku następnych dni dorwę monitor Benq 21.5” LED DL2215 i mam nadzieję napisać na jego temat kilka słów. Tymczasem od jakichś dwóch tygodni bawię się bramką VoIP Linksys PAP2T, która niestety, nie jest już produkowana, ale można dostać ją na znanych serwisach aukcyjnych :-)

Czytaj dalej

Dzień dobry wieczór

Cześć wszystkim!

Moje podejście do pisania bloga numer π^2.

Zawsze się łudzę, że coś z tego wyjdzie. No więc stawiam takiego bloga, ładnie komponuję z moją stroną, robię dużo różnych dziwnych rzeczy. A potem siadam, przez kilka dni piszę regularnie, potem coraz rzadziej, aż w końcu blog zostaje zarzucony. Ale w pewnym momencie do tego wracam, znów wrzucę kilka notek i błędne koło się zamyka.

Może to dlatego, że próbowałem pisać na siłę, jakieś tam techniczne posty, różne dziwne rzeczy. Czasem bełkot. Dlatego to rzucam. Ostatnio siedząc i gapiąc się w monitor stwierdziłem, że to moja domena, mój serwer. Mój kawałek sieci. I tak w gruncie rzeczy to nikt mi nie zabroni wrzucać tu czegokolwiek. Dlatego tak też będę robił. To nie będzie stricte techniczny blog. To nie będzie coś, bo chcę się upubliczniać, obedrzeć z resztek prywatności, czy coś w tym stylu. Raczej coś, w co przeleję swoją frustrację, będę się chwalił osiągnięciami. A może i nie? Ciężko powiedzieć.

W sumie, i tak nikt tego nie czyta. Czasem ktoś wpadnie, popatrzy kilka wpisów. Czasem ktoś wskoczy z Google, bo akurat wrzuciłem ciekawe rozwiązanie problemu. Tyle. Cóż więc za różnica?

Heh, zadaję to pytanie sam sobie. W ramach wykładów z WDI mieliśmy teorię informacji. Tak więc kilobajty bełkotu zaleją nieco przestrzeni dyskowej mojego serwera. A jak ktoś to przeczyta, to fajnie. Jak zrozumie – trochę gorzej. Jak się będzie z tym identyfikować to już w ogóle tragedia i prawdopodobnie powinien się leczyć. :-)

Heh.

Przejrzę backupy starego bloga, zobaczę, czy coś się nadaje do przeniesienia. Jak tak, to zapewne i tak dopiero po redakcji, bo czasem jak czytam sam siebie to sam mam dziwne myśli. W każdym razie, kończę. See ya.